Moja kolekcja wszelakich smarowideł do ciała rozrasta się w zastraszającym tempie :D Wszystko dlatego, że uwielbiam je kupować, a wielkie zakupy bez pachnącego balsamu to jak tort bez wisienki :D Jest to mój mały nałóg, z którym nie zamierzam walczyć :))
Dziś przychodzę do Was z recenzją mojego ostatniego ulubieńca :))
ZIAJA BIO - MLECZKO DO CIAŁA Z OLEJKIEM ARGANOWYM
"Naturalny olej arganowy - zawiera NNKT głównie kwasy omega-6 oraz wysokie stężenie witaminy E. Szybko wchłania się w skórę. Uzupełnia niedobory substancji budulcowych, w tym cennych ceramidów. Skutecznie regeneruje naskórek i łagodzi podrażnienia. Wykazuje właściwości antyoksydacyjne.
- delikatnie natłuszcza i zmiękcza nawet bardzo suchą skórę
- przywraca równowagę hydro-lipidową
- działa poprzez intensywną regenerację
- wyraźnie zmniejsza nadwrażliwość skóry
- efektywnie wygładza i zapewnia skórze zdrowy wygląd"
Jest to drugi i jak na razie ostatni produkt, który posiadam z serii Bio (o pierwszym - kremie na dzień i na noc - pisałam tutaj: [klik]).
Produkt zamknięty jest w dużej butli z wygodną pompką, która dozuje odpowiednią ilość kosmetyku.
Osobiście bardzo lubię mleczka, które mają pompkę. Moim zdaniem jest to bardzo wygodne rozwiązanie, gdyż nie trzeba nic obracać, wyciskać, otwierać ani zamykać :)
Według mnie konsystencja jest idealna. Nie jest to typowe mleczko, które się leje po rękach, ale nie jest to też balsam. Pod wpływem ciepła skóry robi się delikatnie wodnista, przez co dokładnie i bardzo szybko wchłania się w skórę.
Po wchłonięciu pozostawia skórę naprawdę idealnie gładką. Nie powoduje najmniejszych podrażnień, nawet jeśli użyjemy go zaraz po depilacji. Moim zdaniem zmniejsza nawet ryzyko ich powstawania. Gładkość i nawilżenie skóry wyraźnie utrzymuje się do następnego prysznica. Często nie używam go regularnie, a mimo to nie mam przesuszonej skóry, więc spełnia swoje zadanie.
Zapach jest delikatny, ale wyczuwalny na skórze. Nie można jednak liczyć na to, że podczas jego aplikacji pół mieszkania będzie pachniało tym kosmetykiem :) Mnie zapach tego mleczka kojarzy się z takim bardzo drogim, luksusowym kremem. Wiem, że pewnie nie macie pojęcia co mam na myśli :D Zapach jest po prostu kremowy :)
Plusy:
+ długotrwale nawilża skórę
+ poprawia jej wygląd i elastyczność
+ ma przyjemną konsystencję
+ wygodne opakowanie z pompką
+ wydajność
+ zapach
Minusy:
- brak
Pojemność: 400ml
Cena: około 10zł
Dostępność: widziałam go w aptekach, jednak ja zawsze kosmetyki Ziai kupuję tutaj: [klik]; swoją drogą polecam ten sklep, robiłam u nich bardzo duże zamówienie już dwa razy, gdyż zwykle kupuję kosmetyki na zapas i za każdym razem oprócz masy próbek otrzymałam dodatkowy pełnowymiarowy kosmetyk gratis :) dodam, że mają baaaardzo atrakcyjne ceny oraz niezwykle szybką wysyłkę :)
KWC: [klik]
Skład: Aqua (Water), Isopropyl Palmitate, Paraffinum Liquidum (Mineral Oil), Glycerin, Sorbitan Sesquioleate, Diisostearoyl Polyglyceryl-3 Dimer Dilinoleate, Magnesium Sulfate, Argania Spinosa Kernel Oil, Ceresin Dimethicone, Sodium Benzoate, 2-Bromo-2-Nitropropane-1, 3-Diol, Parfum (Fragrance), Limonene, Benzyl Salicylate, Hydroxycitronellal, Alpha-Isomethyl Ionone, Hexyl Cinnamal, Citric Acid.
Moim zdaniem warto skusić się na ten kosmetyk. Używałam również próbek kremu do twarzy z tej serii i byłam zachwycona jego działaniem i z pewnością kiedyś zakupię pełnowymiarowe opakowanie.
Pozdrawiam,
Asia.
