Dziś zapraszam Was na pierwszy post z serii o Yankee Candle.
Pod postem, w którym pokazywałam Wam moje "świeczkowe" zakupy wiele z Was pisało, że nie zna tej firmy. To tylko utwierdziło mnie w przekonaniu, że pora rozpocząć serię recenzji poszczególnych zapachów.
Jeśli chciałybyście zapoznać się bliżej z firmą Yankee Candle zapraszam Was tutaj: [klik].
Na pierwszy ogień pójdzie zapach Garden Hideaway.
" Pięknie pachnąca mieszanka kwiatów ogrodowych, z wyraźną nutą konwalii".
opis ze strony swiatzapachow.pl
Czy podczas lektury książki "Tajemniczy Ogród" marzyliście o tym, by znaleźć się w nim, usiąść na ławce, spojrzeć w błękitne niebo? By odpocząć w otoczeniu zieleni słysząc śpiew ptaków? Uwielbiacie spędzać czas na świeżym powietrzu, w parku, w ogrodzie?
Jeśli tak, ten zapach jest stworzony dla Was :)
Kiedy kawałek wosku zaczął roztapiać się w kominku, mój pokój stał się pięknie pachnącym ogrodem. Główną nutą zapachową są tutaj świeże konwalie, ale w tle wyczuwalne są również inne kwiaty.
Ja jestem zakochana w tym zapachu i wiem, że z pewnością zakupię jeszcze nie jeden taki wosk.
Uwalniający się zapach jest bardzo intensywny, ale nie przyprawiający o ból głowy. Osobiście, każdy wosk dzielę mniej więcej na cztery części. Jedna taka część uwalnia zapach przez około cztery godziny. Po wygaszeniu świecy, pokój pachniał konwaliami jeszcze następne parę godzin.
Waga: 22g
Cena: 6zł
Dostępność: sklepy internetowe (zapachdomu.pl, swiatzapachow.pl, candleroom.pl), sklepy stacjonarne (z tego, co wiem, można je dostać w Krakowie, Warszawie i Wrocławiu)
Gorąco polecam Wam ten zapach :) Myślę, że każdemu z nas przydałaby się czasem taka ucieczka do ogrodu pełnego kwitnących kwiatów :)
Pozdrawiam,
Asia.
nie znam tego zapachu a;le na pewno jest wyjątkowy
OdpowiedzUsuńRacja, jest wyjątkowy ;)
UsuńWłaśnie poznałam ten zapach i też bardzo mi się spodobał. Pachnie jak w majowym ogrodzie. Nie spodziewałam się,że będzie tak przyjemny! :-)
OdpowiedzUsuńJa też się nie spodziewałam, że taki będzie. Wrzuciłam go do koszyka bardzo spontanicznie :D
UsuńUwielbiam ich woski i świece:)
OdpowiedzUsuńJa też :) Choć dopiero poznaję ich ofertę to wiem, że będę im wierna :D
UsuńJa uwielbiam świeczki i ich intensywne zapachy. Te są chyba najlepsze jakie udało mi się nabyć, choć tego zapachu jeszcze nie znam :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam!
Też przetestowałam wiele świec, ale te od Yankee nie mają sobie równych, jak dotąd. Pozdrawiam również :D
UsuńKurcze, wszędzie już chyba czytałam o woskach YC ale jeszcze nie miałam okazji ich wypróbować :(
OdpowiedzUsuńCo do żelu z Adidasa - pachnie bardzo orzeźwiająco, na poranny prysznic będzie jak znalazł więc polecam :)
Jak tylko będziesz miała okazję, to spróbuj choć jeden wosk :) Myślę, że warto ;)
UsuńNie miałam go jeszcze, ale obecnie odpuszczam sobie kwiatowe zapachy, w najnowszym zamówieniu - zdecydowałam się jedynie na Loves Me Loves Me Not z kwiatowych - gdyż jest wycofywany ze sprzedaży.
OdpowiedzUsuńJa szczerze mówiąc nie przypuszczałam, że tak spodobają mi się kwiatowe zapachy Yankee Candle, bo ogółem w kosmetykach nie lubię takich aromatów :) Ale te woski są naprawdę wyjątkowe i bardzo przypadły mi do gustu :D
UsuńJa też bardzo lubię ten zapach, ale niestety, jest właśnie wycofywany. Stacjonarnie już ciężko go znaleźć, widuję go prawie tylko w sklepach internetowych (przynajmniej w DE). Jeśli to Twój ulubieniec, polecam zrobienie zapasu :)
OdpowiedzUsuńDziękuję za informację! Szkoda, że jest wycofywany :(
UsuńNie polubiłam go za bardzo, a to chyba przez ten intensywny zapach konwali. Nie moja bajka, natomiast fanom tej nuty kwiatowej polecam, jakościowo bardzo dobry wosk. :-)
OdpowiedzUsuń